NBA Live 2003 – ciąg dalszy

MeczNa początku proponowałbym włączenie Praktyki, bo nawet jeśli ktoś gra w NBA od kilku lat, to i tak może mieć początkowo problemy ze sterowaniem, bo obojętnie jak byśmy go sobie nie ustawili, będzie ono inne niż wersjach wcześniejszych.Jak już trochę popraktykujecie, to polecał bym tryb Franchise dla tych, którzy lubią bawić się w Managerów (statystyki, kontrakty, transfery) oraz Season albo Playoffs dla tych co tego nie lubią i interesuje ich tylko akcja. Ja osobiście zawsze gram we Franchise’a, gra wtedy staje się bardziej symulatorem niż zręcznościówkom. Przejdźmy teraz do samego meczu. Na początek oczywiście wszyscy się witają, podają sobie ręce, albo nawet, gdy sędzia trzymając piłkę w ręku krzyczy do innych, że już zaczynamy, żeby się ustawili to jakiś zawodnik zabiera mu dyskretnie piłkę, chowa ją i mówi sędziemu, że jej nie zabrał:). Dobre, hehe. Podobnych grypsów jest więcej, ale nie chce mi się o wszystkich pisać. Gra ma parę drobnych bugów, ale zbytnio nie psują one zabawy (chyba, że przerywasz i jesteś zdenerwowany, arghhhh…). Nie sposób też nie wspomnieć o nowych animacjach bloków, zbiórek, wsadów, rzutów oraz dwutaktów. Niektóre naprawdę robią duuuże wrażenie, np. czasami po bloku spod jednego kosza piłka leci aż po drugi. Jednak najmilej oczywiście popatrzeć na slum dunki i alley-opy. Niektóre można oglądać na replayu w nieskończoność. Dodano też dużo nowych animacji zadowolenia po wsadzie lub innej świetnej akcji.Na ekranie zmian (Substitutions) oraz strategii drużyny (Strategy) gra nieco się tnie, a właściwie to myszka się tnie. Wygląda jakby działała z 0,5fps. Denerwuje to naprawdę bardzo, bo w koszykówce w przeciwieństwie do piłki nożnej, zmian dokonuje się, co chwilę. Jest jednak i na to sposób. Otóż jest możliwość automatycznych zmian, czyli dokonywanych przez komputer. Oczywiście zawsze korzystam z tej opcji, ale dopiero od drugiej kwarty. Niektórzy się spytają, „Dlaczego dopiero od drugiej?”. Ano już wyjaśniam. Dlatego, że tej opcji nie można włączyć przed meczem, tylko w jego trakcie, a przez to na początku każdego meczu trzeba ją aktywować ponownie, a ja właśnie zawsze o tym zapominam:). Za to odejmę jakieś 0,5 pkt. :(Trzeba też zwrócić uwagę na to, że na ławie siedzą wreszcie „prawdziwi” zawodnicy. Nie jak to miało miejsce np. w wersji 2000: dwuwymiarowe tekstury i na dodatek takie same u każdej drużyny. Teraz te postacie są już w pełnym 3D. Trener też dla każdej drużyny jest inny i każdy, kto zna się i interesuje NBA będzie umiał odróżnić coacha Philadelphi od Lakers.Jak już pisałem we wstępie, gra ma świetną grafikę. Postacie poruszaję się bardzo płynnie, jeśli oczywiście ma się dobrego konfiga. Co do wymagań to gra działa u mnie (Celeron 667 MHz, 256 RAM, Riva TNT 2 32 Mb) na max detalach, ale wolę grać na minimalnych, bo wtedy animację są bardzo, bardzo płynne, aż miło patrzeć.Muza i dźwiękMuzyka w grze jest po prostu świetna, wszystkich utworów (nagranych specjalnie na potrzeby gry) jest coś ok. 10. Przydałaby się jeszcze opcja włączania muzyki w trakcie meczu, tak jak to było w FIFA.. chyba 2002. Co do dźwięku, ten też jest niezły. W trakcie meczów słychać piski butów:) ocieranych o parkiet, odgłosy kibiców, słychać też jak trener na ławce rezerwowych coś wykrzykuje do swoich zawodników, a nawet rozmowy samych graczy. Jednym słowem: ten element jest z pewnością jedną z mocniejszych stron gry.MultiplayerTradycyjnie panowie z EA umieścili jeszcze tryb Multiplayer, mało rozbudowany, ale to przecież nie żaden FPP. Mamy tu do dyspozycji połączenie przez jakiś serwer EA czy coś takiego (dokładnie nie wiem, bo nie używałem tej opcji) oraz Direct Internet Conect. W tym drugim połączeniu wybieramy tryb gry: Exhibition albo 1vs1, potem zakładamy serwer (Create Game), albo w pole poniżej wpisujemy IP komputera, do którego chcemy się połączyć. Wszystko odbywa się w prosty sposób i nie przysparza żadnych problemów. Jednak w trakcie gry przez sieć problemy napotkać już można. Raz zdarzyło mi się, że w trakcie meczu (trzecia kwarta) połączenie zostało przerwane i.. gra po prostu wyszła do głównego menu! Oooobużająąąceeee! Oprócz tego, w meczach rozgrywanych „po kabelku” prawie niemożliwe jest trafienie rzutu osobistego, bowiem gra zareaguje dopiero po kilku sekundach od wciśnięcia klawisza J. Przez kilka meczów miałem łącznie jakieś 5/50. Do du