Olimpijski anachronizm

14 kwietnia 1900 roku otwarta w Paryżu Wystawa Światowa jest piątą od 1855 roku, a jednocześnie największą, jaką do tej pory można było oglądać. Tereny wystawowe obejmowały ponad 1 mln metrów kwadratowych. Chciano pokazać jak wspaniały postęp stał się udziałem ludzkości. W takich reprezentacyjnych ramach dobrze mieściłyby się igrzyska olimpijskie- sądził ich odnowiciel Courbertin. Jednak Wystawa Światowa nie odpowiadała hierarchii wartości igrzysk olimpijskich. Paryskie Igrzyska ogłoszono jako międzynarodowe zawody lub mistrzostwa świata. Wielu sportowców nie wiedziało, że uczestnicy w igrzyskach, które ciągnęły się od 20 maja do 4 października. Przygotowaniom organizacyjnym towarzyszyła skomplikowana gra intryg, która nawet tak doświadczonego taktyka, jak Coubertin, stawiała wobec niemożliwych do rozwiązania problemów. Zwłaszcza iż miało okazać się później że wtopienie igrzysk olimpijskich w wielką Wystawę Światową zepchnęło zmagania sportowe na margines wydarzeń związanych z rozwojem przemysłu i techniki XX wieku. Nad igrzyskami ciążącymi ku przeszłości górowała wieża Eiffla, symbolizująca przyszłość świata. Tak więc organizacyjne powiązanie dwóch imprez światowych było wyraźnie niekorzystne dla sportu.