Część I

Od niepamiętnych czasów w miastach lub województwach, w których jest więcej niż jeden klub, drużyny piłkarzy toczą walkę na boisku (podczas derbów) o panowanie na danym obszarze. Tak jak pomiędzy ekipami piłkarskimi, tak i pomiędzy kibicami wciąż trwa spór. Dla prawdziwych kibiców liczy się sportowa rywalizacja, dla tych drugich, tzw. pseudokibców elementem najważniejszym nie jest gra piłkarzy, ale brutalne starcia z kibicami innych teamów. W całej tej grze między kibicami, nie chodzi tylko o to, kto jest lepszy na boisku, dla fanatyków sportu liczy się też obrona honoru swojej ukochanej drużyny i dumne noszenie barw swojego klubu. Pseudokibice to ludzie, którzy robią to, co uwielbiają. Biją się i wszczynają awantury. Wszystko po to, żeby coś się działo, żeby nie było nudno. Zamieszki i bójki to ich sposób na nudę. Nie obchodzi ich to, że mogą zrobić krzywdę, ich psychika nie mieści takich pojęć w ich głowie, liczy się ta adrenania, którą czuje się przed „ustawką” i ten wspaniały smak satysfakcji „policja znów nie zdołała nas złapać” Ustawki- walki kibiców z fanatykami innej drużyny poza boiskami. Jest o wiele lepiej bić, bez świadków, bez monitorujących kamer i bez policji, która „zepsuje całą zabawę”.