Olimpijskie zmagania o medale cz.1

Sierpień 1920. W nieoficjalnym programie Igrzysk VII Olimpiady Belgowie proponowali uczestnikom igrzysk wypoczynek w znanym kurorcie nadmorskim w Ostendzie, ale nikt z zaproszenia nie skorzystał, ponieważ jedni nie mieli czasu, inni zaś pieniędzy. Tymczasem proza życia wyglądała mniej zachęcająco. Pływacy wałczyli o medale olimpijskie w basenie, gdzie woda była i zimna, i mętna. Omal nie doszło do skandalu. Pływacy amerykańscy grozili, że zbojkotują igrzyska. Przybyli do Antwerpii po czternastodniowej podróży po wzburzonym morzu, na starym wojennym statku transportowym, gdzie nie było warunków do wypoczynku. Jedynymi zawodnikami w ekipie USA, których w całej drodze do Antwerpii nie opuszczał dobry humor, byli dwaj Hawajczycy, stale grający na gitarze. Jednym z nich był Duke Paoa Kahanamoku, który już w Sztokholmie zdobył złoty medal olimpijski w pływaniu na dystansie 100 m stylem dowolnym. W Antwerpii powtórzył swój sukces, musiał jednak walczyć dwukrotnie: najpierw 24, a potem 29 sierpnia. Wygrał za pierwszym razem, pobił nawet rekord świata, ale sędziowie uwzględnili protest Australijczyka Heralda, który uważał, że niewłaściwym zachowaniem Amerykanin Norman Ross przeszkodził mu w tym wyścigu.