Też tak chce!

Tak. Kogoś, kogo sobie szczególnie upodobał. Jest jego niemalże idealem w danej dziedzinie sportu. Często zdarza się, że chce go naśladować. Wtedy sport oglądany tylko w telewizji, przenosi na własne życie i poznaje, co to znaczy smak treningów, przegranych i zwycięstw. Każda fascynacja czymś musi się od czegoś zacząć. Młody człowiek, bądź też bardziej dojrzalszy musi zaczerpnąć z jakiegoś źródła inspiracji. Jego mobilizacja i chęć rozpoczęcia uprawiania danej dziedziny sportu bierze się z jego otoczenia. Obserwuje co się dzieje wokół. Jeśli mu się spodoba, chce to naśladować, jeśli nie przejdzie obojętnie obok tego. Dzisiaj, kiedy media tak silnie oddziaływają na nasze życie, nie trudno jest znaleźć w telewizji coś dla siebie. Jeden program może stać się przyczyną otwarcia nowego rozdziału w życiu. A skoro większość mężczyzn interesuje się jakimś sportem, nie trudno znaleźć naśladowców słynnych piłkarzy, kolarzy, czy lekkoatletów. Każdy potrzebuje tzw. Wzorca, osobowości, która mogłaby pomóc w odnalezieniu siebie (zgłasza młodzi ludzie). Naśladowanie gwiazd sportu może mobilizować do robienia czegoś lepiej, bardziej, staranniej, dokładniej. Dążenie do perfekcji, której nie da się mimo wszystko osiągnąć. Dawanie z siebie wszystkiego, by dorównać wzorcowi, by w przyszłości być kimś tak jak on.